Barszcz Sosnowskiego – prezent z byłego ZSRR

On Czerwiec 30, 2015

Wygląda niepozornie i całkiem przyjemnie – niestety to tylko pozory, w rzeczywistości może spowodować poparzenia II i III stopnia – bohater dzisiejszego tekstu to Barszcz Sosnowskiego (Heracleum sosnowskyi). Roślina należy do rodziny selerowatych i pochodzi z Kaukazu. Do Polski została sprowadzona w latach 50-tych XX w. jako roślina pastewną, służąca do produkcji paszy dla zwierząt. Niestety, w szybkim tempie osobnik opuścił pola uprawne rolników i udał się na podbój kraju. Co więcej, gatunek okazał się przybyszem bardzo kłopotliwym. Jest bowiem agresywny, inwazyjny i niezwykle trudny do zwalczenia. Powoduje degradację środowiska przyrodniczego i ogranicza dostępność terenu. W dodatku sok ze świeżych roślin wywołuje zmiany skórne. Barszcz Sosnowskiego objęty jest prawnym zakazem uprawy, rozmnażania i sprzedaży na terenie Polski.

Heracleum_Sosnowskyi_003

Spontaniczny kontakt ze skórą (np. otarcie się o roślinę) może, w najlepszym przypadku zakończyć się wysypką, w najgorszym zaś, wizytą w szpitalu z poparzeniami II lub III stopnia, czyli z takimi, w których pojawiają się otwarte rany i pękające pęcherze. Powodem poparzeń są wydzielane przez roślinę olejki eteryczne.

heracleum_sibiricum_illustration_08_2011

Gdy doszło do kontaktu z Barszczem Sosnowskiego należy trzeźwo ocenić sytuację, jeżeli pojawi się zaognienie na dużej powierzchni skóry, należy udać się do lekarza. Pamiętajmy też, że tak jak w przypadku użądleń, różni ludzie mają różną odporność uczuleniową – jedni w kontakcie z tym osobnikiem reagują bardzo słabo, lub wcale, inni odczuwają potworny ból, a ich skóra bardzo szybko pokrywa się ranami.

Contact_with_Heracleum_sosnowskyi

Nigdy nie odnotowano, co prawda,  przypadku śmiertelnego, niemniej jednak – należy mieć na uwadze tę roślinę i w miarę możliwości unikać z nią kontaktu.

zdjęcia: Krzysztof Ziarnek

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *