Czarny bez do picia i jedzenia.

On Czerwiec 9, 2015

Od czerwca do połowy lipca to czas kwitnienia czarnego bzu (Sambucus nigra). Tego momentu nie można przegapić, gdyż baldachy (kwiaty) tej rośliny są znakomitą propozycją menu sezonowego. Doskonale nadają się do smażenia, jedzenia i picia!

Flowers_Black_Elder

Zanim jednak przejdziemy do sedna i specjałów kuchni z wykorzystaniem kwiatów bzu czarnego, kilka słów o samej roślinie.

Obecnie obserwuje się tzw “odrodzenie” czarnego bzu – niegdyś traktowany trochę po macoszemu, kojarzony był z zaniedbanymi terenami oraz wysypiskami śmieci – obecnie wrócił do łask i coraz częściej można go zobaczyć w naturalistycznych nasadzeniach krajobrazowych. Czarny bez oprócz walorów ozdobnych to istna naturalna apteka. To jedna z najstarszych roślin leczniczych, z którą w przeszłości wiązały się także praktyki magiczne. Preferuje stanowisko słoneczne, glebę lekko kwaśną lub o odczynie zasadowym.  W uprawie “dekoracyjnej” istnieje kilka odmian od kolorowych liściach lub kwiatach – S. nigra ‘Aurea’ – o żółtych liściach, S. nigra ‘Laciniata’ – o liściach powcinanych oraz S. nigra ‘Black beauty’ – bordowych liściach i lekko różowych kwiatach.

Kwiaty bzu zawierają dużo flawonoidów i kwasów fenolowych, kwasy organiczne, sterole, olejki, garbniki, triterpeny oraz sole mineralne. Dzięki tym składnikom wykazuje dobre właściwości napotne i przeciwgorączkowe. Działa także moczopędnie, uszczelnia ściany naczyń włosowatych i poprawia ich elastyczność. Wywar z kwiatów stosuje się do płukania gardła i okładów przy zapaleniu spojówek.

elderberry_flower_white_black_elderberry

Należy pamiętać, że niedojrzałe owoce czarnego bzu są silną trucizną!

Teraz pora na specjały z kwiatami czarnego bzu w roli głównej:

Lemoniada z kwiatów czarnego bzu

składniki: 

  • 3-4 litry przegotowanej wody
  • 2-3 cytryny
  • 300-500 g cukru zwykłego albo trzcinowego, ew miodu
  • 10 dużych baldachów kwiatowych bzu czarnego

Kwiaty zbieramy w słoneczny dzień, wybieramy te w pełni rozwinięte. Następnie rozkładamy je na gazecie lub ściereczce – dajemy tym samy im mieszkańcom możliwość opuszczenia stanowiska. Cytryny dokładnie myjemy (nie obieramy ze skórki), kroimy na plasterki i wkładamy do dużego słoja, dodajemy baldachy czarnego bzu. Cukier rozpuszczamy w ciepłej wodzie, a następnie zalewamy całość i mieszamy. Słój przykrywamy gazą i ostawiamy na 24 godziny – przynajmniej raz należy roztwór przemieszać. Po 24 godzinach cedzimy lemoniadę – można rozcieńczyć wodą. Dzięki zawartości dziki drożdży lemoniada będzie lekko “gazowana”

Racuchy z baldachów czarnego bzu

składniki:

  • 5-10 baldachów czarnego bzu
  • 2 szklanki mąki
  • 1,5 szklanki mleka
  • 1/2 szklanki wody gazowanej
  • 2 jaja
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 szklanki kwiatków dzikiego bzu (już po odcięciu łodyżek)
  • olej do smażenia

Baldachy czyścimy z nieproszonych gości.  Nożyczkami ścinamy kwiatki, tak aby można było usunąć jak największą część łodyżek. Mleko, mąkę, wodę i jaja miksujemy, dodajemy sól – ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Do ciasta dodajemy kwiaty, a następnie smażymy niewielkie placuszku na rozgrzanym oleju. Podajemy posypane cukrem pudrem.

Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *