Różaneczniki – informacje startowe cz. I

On Kwiecień 27, 2015

Chociaż pełnia kwitnienia różaneczników przypada na połowę maja i czerwiec pierwsze osobniki z tej grupy roślin już zachwycają kwiatami. Są to tak zwane różaneczniki wczesne – od swoich majowych kolegów różnią się niewiele – mają kwiaty nieco drobniejsze oraz cieńsze pędy. Obecnie (w terenach najcieplejszych) w ogrodach możemy podziwiać różanecznik ostrokończysty (Rh. mucronulatum), różanecznik dahurski (Rh. dahuricum ), różanecznik Ledeboura (Rh. ledebourii) i różanecznik sichoteński (R. sichotense).

Różanecznik czy azalia

Rośliny te  należą do rodziny wrzosowatych (Ericaceae) i z botanicznego punktu widzenia wszystkie są “różanecznikami” (rodzaj Rhododendron), jednak bardzo często można się spotkać z  podziałem zwyczajowym na rododendrony i  azalie. Rozwiązanie tej zagadki jest proste – azaliami są zwane rośliny o liściach sezonowy, zazwyczaj cieńszych i delikatniejszych niż różaneczniki, które mają mają liście zawsze zielone. Dla bardziej dociekliwych różaneczniki to podrodzaj Eurhododendron, azalie zaś Anthodendron.

rhododendron fabiola azalia

Rhododendron ‘Fabiola’ – azalia (fot. W. Foremska)
rh 'lugano'
Rhododendron ‘Lugano’ – różanecznik (fot. W. Foremska)

Stanowisko czyli “powtórka z natury”

Różaneczniki nie są najłatwiejsze w uprawie, jednak widząc efekty w postaci kwitnących krzewów są jak najbardziej warte poświęconego im czasu. Pochodzą z Himalajów, tak więc lubą pochyłe, najlepiej północne stoki, półcień i dużą wilgotność. Nie tolerują terenów płaskich i zalewowych, w miejscu stagnowania wody bardzo szybko giną. Podczas wyboru stanowiska warto zafundować im tzw “powtórkę z natury” czyli zorganizować warunki najbardziej zbliżone do warunków naturalnych. Różaneczniki bardzo dobrze czują się pod koronami głęboko korzeniących się drzew np sosen. Azalie z kolei, preferują stanowiska pół-cieniste i słoneczne, należy pamiętać by nie sadzić ich pod ścianami domów. Dlaczego? Są dwa powody, pierwszy z nich to ciepło emitowane od nagrzanych budynków, które powoduje przegrzewanie się roślin (tak, tak rośliny jak ludzie też się przegrzewają). Drugim powodem są pozostałości gruzu w glebie, którego głównym składnikiem jest wapno, a wapno jak wiadomo zmienia pH gleby na bardziej zasadowe czego te rośliny nie tolerują.

rh carolinianum hybr regalRóżanecznik w zaaranżowanym środowisku (fot. arsbotanica)

Wymagania glebowe – w czym i jak sadzić

W naturze różaneczniki rosną w glebie kwaśnej i lekko kwaśniej – pH 3,8-6,0 i taką właśnie ziemię powinniśmy im zafundować (żyzną i wilgotną, bogatą w materię organiczną). Pamiętajmy, że niskie pH zapewnia przyswajanie przez roślinę z gleby żelaza, magnezu, cynku i miedzi, ale może także unieruchamiać inne pierwiastki (azot, fosfor, wapń, siarka, molibden, bor), dlatego z obserwacji wynika, że optymalne pH zawiera się w przedziale 4,0-5,5. Idąc dalej tym tropem, poprzez wieloletnie testy i obserwacji stwierdzono, że rośliny młodsze oraz gatunki i mieszańce wielkolistne lepiej rosną w niższym pH, zaś roślinom o drobnych liściach bardziej posłuży wyższe pH gleby.

Kolejną ważną sprawą, gdy już posadzimy rośliny, jest zapewnienie im odpowiedniej wilgotności podłoża. Jest to kwestia o tyle ważna, że w naszym klimacie występuje zbyt mała ilość opadów, a co za tym idzie wilgotność powietrza jest zbyt niska. Z tym problemem można sobie poradzić w dwojaki sposób – albo sadzimy rośliny w pobliżu zbiorników wodnych, albo regularnie je podlewamy (cały rok). Pamiętajmy także o podlaniu wszystkich różaneczników przed zimą.

rh carolinianum hybr regal 1

Rhododendron carolinianum hybr regal 1 (fot. arsbotanica)

Grzyby, czyli kilka słów o mikoryzie

Aby zagwarantować prawidłowy rozwój systemu korzeniowego różaneczników i azali najlepiej uciec się do mikoryzy, czyli do współżycia grzybów z korzeniami rośliny. W przypadku rododendronów są to grzyby  z rodzaju glonowców, które przerastają nie tylko korzenie, ale i pędy, liście i kwiaty, czasami także zewnętrzne tkanki nasion. Owa współpraca umożliwia grzybom, zaopatrzenie w związki organiczne, wytwarzane przez rośliny w procesie fotosyntezy. W zamian różaneczniki zaopatrywane są przez strzępki grzybów w związki mineralne, głównie fosforowe i azotowe.

Niestety grzyby nie pojawią się u nas w ogrodzie samoistnie – trzeba je zaaplikować do rośliny w postaci szczepionki, którą podajemy bezpośrednio po posadzeniu. Pamiętajmy, że aby mikoryza była możliwa, należy spełnić kilka warunków – pH gleby powinno być niskie, podłoże zawiera dużo materii organicznej i jest ono odpowiednio wilgotne. Szczepionkę “wbija” się w podłoże za pomocą aplikatora.

Image2

Szczepionka mikoryzowa (for. W. Foremska)

Sadzenie  – informacje praktyczne

Zgodnie ze sztuką ogrodniczą, tworząc stanowisko dla różaneczników i azalii należy rozpocząć już rok wcześniej odchwaszczając dany teren. Po usunięciu niechcianych osobników w postaci chwastów, możemy przystąpić do sadzenia. Kopiąc dół, wybieramy z niego starą glebę na głębokość 40-60 cm i wypełniamy mieszanką torfu kwaśnego, igliwia sosnowego, liści dębowych, ziemi wrzosowej oraz przekompostowanego obornika cielęcego w stosunku 5:1:1:5:1. Tyle sztuka ogrodnicza, teraz czas na praktykę. Z naszego doświadczenia wynika, że dobrze jest na odchwaszczoną glebę położyć przekompostowany obornik i przeczekać jeden sezon. Przed przystąpieniem do sadzenia przygotowane stanowisko należy lekko wzruszyć. Dzięki temu podczas sadzenia do przygotowanego dołu wystarczy dodać jedynie kwaśny torf. Na terenach suchych i ubogich w składniki powszechną praktyką jest sypanie nawozów o spowolnionym działaniu, np. Osmocote 5-6 M, Hydrocote 5-6 M. Poszczególna granulka zwiera komplet składników makro i mikro, otoczonych półprzepuszczalną otoczką, która pod wpływem wody stopniowo (5-6 miesięcy) uwalnia do gleby zawarte w niej składniki pokarmowe dla roślin. Zastosowany nawóz w marcu-kwietniu wystarcza roślinom przez cały okres wegetacyjny. Różaneczniki najlepiej sadzić w kwietniu, chociaż rośliny sadzone w lecie i jesieni także dobrze sobie radzą.

Zasada sadzenia jest stosunkowo prosta – podlewamy roślinę w doniczce (jeżeli jest w balocie – balot wkładamy na kilka minut do wiaderka z wodą) po czym wkładamy do wcześniej przygotowanego dołka pamiętając aby nie sadzić głębiej niż osobnik rósł w szkółce. Obsypujemy roślinę podłożem i lekko ugniatamy rękami, w przypadku większych roślin można to zrobić stopami. Po posadzeniu nie jest konieczne przycięcie rośliny, jeżeli jednak robimy to przed kwitnieniem należy zredukować liczbę kwiatostanów lub całkowicie je usunąć – pozwoli to różanecznikowi tudzież azali na “skupieniu” się na rozwoju korzeni i przystosowaniu do nowych warunków.

Pamiętajmy także, że gdy sadzimy roślinę z balotem nie należy ściągać juty ani siatki wzmacniającej bryłę korzeniową.

Na temat cięcia i pielęgnacji napiszemy w odrębnym artykule.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *