To jeszcze nie jesień, to szrotówek kasztanowcowiaczek

On Sierpień 26, 2015

Niech nas nie zmyli ta śmieszna nazwa – larwy tego niepozornego motyla odpowiedzialne są za gigantyczne szkody wyrządzone na kasztanowcach, prawie w całej Europie. Jak wskazuje jego “nazwisko” owad żeruje na Kasztanowcach białych (Aesculus hyppocastaneum) powodując opadanie liści tego drzewa jeszcze przed porą jesienną. Pierwsze uszkodzenia możemy zaobserwować w maju, natomiast całkowite zniszczenie może nastąpić już w sierpniu. Za taki stan rzeczy odpowiedzialna jest larwa wspomnianego szrotówka kasztanowcowiaczka, która wgryza się w miękisz liścia i powoduje tzw. „miny”. Z początku małe i nie pozorne rany, z czasem ciemnieją tworząc tym samym ogromne ciemne pola. Na pojedynczym liściu można zaobserwować około 200 min. Żer jednego pokolenia larw trwa zwykle 20-30 dni, w roku szkodnik rozwija 3-4 pokolenia.

ksztanowiec

Postać dorosła motyla ma długość ok. 5 mm i jest koloru metalicznego z białymi paskami. Najprawdopodobniej pochodzi z Macedonii, a pierwsze wzmianki o jego istnieniu pojawiły się w 1984 r. Od tego czasu bardzo szybko opanował dużą część Europy, a wysoka liczba populacji wynika z niezwykle małego oporu środowiska – tzn. istnieje zbyt mała ilość pasożytów i organizmów antagonistycznych, które mogłyby wpłynąć na jego liczebność.

szrot

Na chwilę obecną nie ma w pełni skutecznej metody walki ze szrotówkiem.  Jednym z popularnych zabiegów jest zabieg mikroiniekcji polegający umieszczeniu, w nawierconych otworach w drzewach, preparatu do równoczesnego zwalczania szrotówka oraz grzyba powodującego plamistość liści. Skuteczność jednego zabiegu to dwa lata – jednak przyjmuje się, że jest to metoda wysoce inwazyjna. Na jednym drzewie spotyka się nawet do 20 odwiertów, a każdy z nich jest źródłem wycieków tzw „soków drzewa”. Wokół  wywierconych otworów (wewnątrz drzewa) w wyniku reakcji obronnych tworzy się tzw mokre drewno, które w wyniku dalszych procesów obumiera. Cały proceder osłabia roślinę, a kilkukrotny zabieg może ją uśmiercić.

Do innych metod ochrony przed tym szkodnikiem należą iniekcje glebowe – polegające na dostarczeniu środka chemicznego w strefę systemu korzeniowego. Aby zabieg okazał się skuteczny, należy go wykonać przed rozwojem liści.

Dobre rezultaty przynoszą także metody mechaniczne – czyli grabienie opadłych liści wraz z wierzchnią warstwą ściółki – liście niszczymy. Aby sposób był skuteczny trzeba być systematycznym, szczególnie jesienią, gdyż poczwarki szybko przenoszą się na zimę do gleby.

Popularnym zabiegiem są także pułapki lepowe wzbogacone feromonami (aby zwabić samce szrotówka) oraz stosowanie nicieni, które to żerują na poczwarkach owada.

Niestety, żadna z tych bezpieczniejszych metod nie jest znacząco skuteczna – dopiero łączenie ich ze sobą może przynieść rezultaty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *